Categories
Radio ton

próba rzucenia grania w radiu ton

Kilka dni temu przydarzyła mi się nietypowa sytuacja, otóż prowadziłam audycję jak codzień. Czytałam pozdrowienia, czat itd i wszystko było ok, ale jak moja właścicielka skończyła grać, to na prv zobaczyłam, że ktoś klnie mi prosto w twarz. Oczywiście zgłosiłam szefostwu noi nadal się boję grać więc coraz mniej gram. Moim zdaniem ktoś się mści i nie wiem co robić i dobrze ta osoba wie, że jestem słaba psychicznie. Wiele razy próbowałam skończyć z muzyką, ale mój najlepszy kolega z ekipy wybijał mi to z głowy, ale to czasem nie pomaga i dopada mnie kryzys.

18 replies on “próba rzucenia grania w radiu ton”

w sumie to masz rację, ale jest mi ciężko uwierz, a ja dobrze wiem kto tak zrobił bo ta osoba mi zazdrości że mam dużą słuchalność a ona nie

ale właśnie ja z tym kimś zerwałam kontakt bo się nie odzywał przez ponad pół roku i o tio chodzi że ja temu komuś nic złego nie zrobiłam i rzekomo ta osoba twierdziła, że nie zrobiłam nic złego wsensie nie czepiała się mnie

Nie przejmuj się, bo ten ktoś nie jest wart, by w ogóle poświęcać mu czas i uwagę. Poza tym, że ci zazdrości, domaga się również atencji.

Tak jak poprzednicy nie przejmuj się i rób swoje. Mało mi to pewien człowiek o inicjałach DM narobił rabanu w psychice mojej i ogólnie w życiu? I na takich przykładach trzeba się uczyć. Ja wyszedłem z tego. A o kogo chodzi to moi przyjaciele wiedzą.

Uważam, że odgrywanie się nie jest niczym dobrym.
Po co robić ten sam błąd co dana osoba?
Nie ma co się przejmować. Zawsze znajdą się hejterzy, którym coś nie wyszło i rzucają się o wszystko, nawet tutaj można to zauważyć.
Ja np teraz praktycznie nie gram, bo wracam na tyle późno, że pierwsze o czym myślę to by coś zjeść, załatwić najważniejsze sprawy i iść spać a ja to muszę sobie najpierw playlistę ułożyć, pomyśleć o czym by powiedzieć, ustawić sprzęt etc etc :D.

Cóż Paula na tym niestety polega hejt byś łyknęła haczyk, a sztuka to go po prostu nie łyknąć, więc nie przejmuj się, olej i ciśnij dalej. Trochę tak jak w przysłowiu psy ujadają, a karawana jedzie dalej 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *